Recenzje - Literatura

W rozmiarze 44 (i więcej)

2010-03-08 09:06:08

Nasze społeczeństwo zwykło oceniać ludzi po wyglądzie nie bacząc na piękną duszę ani na walory umysłu. Obecnie, mimo iż otyłość stała się chorobą cywilizacyjną to w dalszym ciągu dodatkowe kilogramy sprawiają, że jesteśmy traktowani jako gorsi i godni politowania.

Kup książkę>>

Magdy, bohaterki znakomitej i boleśnie prawdziwej książki Natalii Rogińskiej nikt nie docenia, nikt też nie liczy się z jej zdaniem. Jest oceniania przez pryzmat swych fałdek, a że jest ich dużo, to znacząco pogarsza to jakość jej życia. Świat postrzega Magdę nie jako miękką bądź przyjemnie pulchną tudzież kobiecą, ale jako GRUBĄ i właśnie „Gruba" to wstrząsająca i niezwykle sugestywna historia o kobiecie z wielkim ... sercem.

Magda ma 28 lat, prawdziwy talent i dobrą pracę. Skończona grafika na Akademii Sztuk Pięknych i wrodzona pracowitość dla wielu (w tym dla jej matki) zupełnie nie są jednak istotne.  Liczy się tylko to, że od małego bohaterka była większa i cięższa niż wszyscy dookoła, a kolejne lata przynosiły też dodatkowe kilogramy. Kochana mamusia z obsesją na punkcie programów informacyjnych i ćwiczeń rozciągających nie ułatwia córce akceptacji samej siebie i nie wspiera w przestrzeganiu diety. Opiekuńczość i troska rodzicielki sprowadza się do pseudo-pieszczotliwych określeń takich jak „Fałda" czy „Krowa" oraz kupowania przyciasnych ubrań w celu mobilizacji.

Zgłoszenie do programu „Życiowe metamorfozy" staje się kartą przetargową w ręku matka, która posuwa się nawet wobec Magdy do szantażu. Można sobie postawić pytanie - kto jest bardziej żałosny: pogodna i życzliwa dziewczyna ze swoimi prawie 130 kilogramami czy matka desperacko pragnąca zatrzymać młodość. Rodzicielka stawia Magdzie ultimatum - zajmie się ukochaną babcią bohaterki tylko jeśli ta zgodzi się na udział w farsie w stylu  matka i córka „przed" i „po" zmianach.

Do problemów z egoistyczną matką dochodzą jeszcze planowane redukcje zatrudnienia w firmie i złośliwi oraz leniwi współpracownicy. Lecz wszystko to można przeżyć pod warunkiem, że u boku ma się kochające męskie serce. Tym wybrankiem jest Kuba, cukiernik, któremu tusza Magdy wydaje się nie przeszkadzać wcale, a wcale.

Dla uczucia można wiele zrobić, wiele wybaczyć, a nawet...się odchudzić. STOP! Odchudzić się można tylko dla siebie, co Magda robi i to z wielkimi sukcesami. Ssanie, które prześladowało ją całymi dniami i nocami zostaje zduszone, endorfiny i silna wola działają cuda. W umyśle dziewczyny pojawia się BLOKADA i to ona jest strażnikiem wagi bohaterki. Nawet kiedy przeżywa sytuacje stresowe to chęć sięgania po słodycze i „zajadania" kłopotów jest coraz mniejsza.

Co z tego wyniknie? Czy Kuba jest tym wybranym? Czy „Życiowe metamorfozy" będą miały szansę odmienić Magdę i jak potoczy się dalsza kariera Magdy? Nie zdradzę wam odpowiedzi na te pytania by nie pozbawiać was wielkiej przyjemności obcowania z Natalią Rogińską i jej bohaterką.

„Gruba" nie jest książką o odchudzaniu czy o samodoskonaleniu. Nie ma tu przepisów na diety cud i opisu skomplikowanych ćwiczeń gimnastycznych, nie ma też listy kremów ujędrniających. Jest natomiast słodko-gorzka prawda o dwulicowości społeczeństwa, uprzedzeniach i ograniczeniach ludzi. Brak tolerancji wobec inności czy ułomności, brak życzliwości i wzajemnego zrozumienia widać w książce bardzo wyraźnie. Autorka jest doskonałym obserwatorem i z wyczuciem, szczyptą ironii oraz cynizmu portretuje mieszkańców naszego kraju.

Czytelnikowi pozostaje współczuć i to nie Madzie (bo ta w starciu ze światem jest wygraną), ale jej otoczeniu. „Gruba" stanowi znakomite panaceum na społeczne lęki i brak akceptacji dla wszystkich ludzi obdarzonych nadprogramowymi kilogramami. To także apel dla tych chudych i złośliwych by nauczyli się dostrzegać prawdziwe piękno i zobaczyli co tak naprawdę w życiu się liczy. Bo tak naprawdę istotne jest by być w zgodzie z określonymi wartościami oraz...pozostać sobą.

Natalia Rogińska, "Gruba", Wydawnictwo  Prószyński i S-ka, Wydawnictwo, premiera 23 lutego 2010

Justyna Gul
(justyna.gul@dlastudenta.pl)

Słowa kluczowe: gruba recenzja książka natlia rogalińska
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Alita: Battle Angel. Miasto Złomu
Alita: Battle Angel. Miasto Złomu - recenzja książki

Jak prezentuje się książkowy prequel oczekiwanego filmu?

Pomsta. Opowieść z dziejÃłw miasta Tarnowa
Pomsta. Opowieść z dziejów miasta Tarnowa - recenzja

Oceniamy kryminał Krystiana Janika. Sprawdź, czy warto przeczytać!

Tequila. Liczba Bestii
Tequila. Liczba Bestii - recenzja

Trudno w dzisiejszych czasach w fantastyce o oryginalne światy. Pod tym względem książka Łukasza Śmigla jest wyjątkiem wśród polskich książek.

Polecamy
Bo marzyć znaczy żyć!
Bo marzyć znaczy żyć!

Olivier dodaje nam wiary, budzi nadzieję, wspiera, pokazuje jak walczyć z lękiem i bólem, jest niesamowicie pozytywną postacią.

Wędrówka ślepca po wymarłym mieście
Wędrówka ślepca po wymarłym mieście

©tiks snuje opowieść o Richterze, zaplątując wątki jak w greckiej tragedii, w której każdy krok i decyzja są złe, a nad losami bohaterów czai się złowrogie fatum czy ślepa sprawiedliwość w postaci bośniackich snajperów.

Ostatnio dodane
Alita: Battle Angel. Miasto Złomu
Alita: Battle Angel. Miasto Złomu - recenzja książki

Jak prezentuje się książkowy prequel oczekiwanego filmu?

Pomsta. Opowieść z dziejÃłw miasta Tarnowa
Pomsta. Opowieść z dziejów miasta Tarnowa - recenzja

Oceniamy kryminał Krystiana Janika. Sprawdź, czy warto przeczytać!