Recenzje - Literatura

Rodzinne sekrety z muzyką w tle (recenzja)

2013-01-03 09:30:31

 Pod drewnianymi schodami prowadzącymi do piwnicy znajdowała się komórka, w której niegdyś składowano węgiel. Czarny pył na dobre zagnieździł się w wielu szparach i zakamarkach, ale leżący w niemal całkowitej ciemności na stercie starych koców i zasłon chłopiec nie mógł tego widzieć. Wyczuwał tylko oleisty zapach.

 „W białej ciszy”, to druga książka Inge Löhnig, traktująca o przygodach grupy policjantów, pracujących w okolicach Monachium. Główny bohater, Konstantin, zwany przez współpracowników oraz bliskich Tino, prowadzi sprawę o zabójstwo. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie okoliczności. Okoliczności, które wprawiłyby niejednego w zakłopotanie, zdziwienie, stan szoku czy…obrzydzenie. Głównymi bohaterami, prócz wyraźnie oziębłego i trupio spokojnego mężczyzny, grają paski i kaloryfer. Co z tym począć? Na to i wiele, wiele innych pytań odpowie Tino i jego drużyna.


Drugi z kolei kryminał autorstwa Löhnig poniekąd kontynuuje historie części bohaterów, zarysowanych w książce pt. „Zapłatą będzie śmierć”. Tino trwa w przedziwnej relacji z Agnes, jego kontakty z rodziną się odbudowują. Zaletą tego typu literatury, z mojego punktu widzenia, jest rozbicie akcji na dwie płaszczyzny – kryminalną i niekryminalną. Płaszczyzna kryminalna „W białej ciszy” obfituje w ciekawe wątki fabularne, wartką ale nie przerysowaną akcję, niebanalne postaci i naprawdę smakowity charakter kryminalny. Z kolei druga płaszczyzna, ta niezwiązana z przestępczością i tajemnicą, również jest stworzona w sposób mistrzowski i wciąga. Życie prywatne bohaterów, ich przeszłość, teraźniejszość. Plany, marzenia, utracone nadzieje i emocje. Wszystko to wpływa na kreowanie postaci i ich odbiór przez czytelnika.


A bohaterowie w książce niemieckiej autorki są świetni. Niebanalni, obarczeni ludzkimi cechami, absolutnie nieprzerysowani. Każdy z nas zapewne zna kogoś podobnego do któregoś z bohaterów kryminału. Znane problemy, znane słabostki, znane radości. Niesamowita autentyczność sprawia, że pała się do nich jeszcze większą sympatią. Na autentyczność wpływa również świat, w którym dzieje się akcja. Niemcy XXI wieku, Monachium i okolice. Znów brak przerysowań, prób chwalenia się wybujałą fantazją i talentem do monstrualnych opisów bądź wplatania „niesamowitości” w tekst. Wielki, wielki plus za zbudowanie realistycznego świata, który urzeka swoją prostotą.


Po raz kolejny ciężko mi jest odnaleźć w książce wady, które w sposób znaczący wpłynęłyby na komfort czytania. Warstwa graficzna, jak zawsze w moim przypadku, kuleje. Brak jakichkolwiek ilustracji, choć w tym przypadku to nie razi. Ciekawa okładka, mimo że inaczej bym ją sobie wyobrażał po przeczytaniu książki. Poza tym ciężko mi się do czegokolwiek przyczepić. Może do zakończenia…ale to już tylko dlatego, że…zresztą, sami przeczytajcie.

Warto. Polecam. Z czystym sumieniem polecam „W białej ciszy” każdemu, kto lubi ciekawe kryminały. Warto sięgnąć, nawet jeśli nie czytało się pierwszej książki Löhnig. A jeśli czytało, to tym bardziej. Niebanalnie podane zbrodnie, ciekawa fabuła, świetnie zarysowane postaci i przyjemny w odbiorze świat. Nic, tylko zasiąść przy lampce, czytać i…tropić zbrodniarza.


Ocena w skali akademickiej:
Fabuła: 5.0
Kreacja bohaterów: 5.0
Przewidywalność: 5.0
Oprawa graficzna: 4.0
Świat: 5.0

Ocena końcowa: 4.8

"W białej ciszy", Inge Löhnig,  INITIUM, 2012

Bartek Janiczek


 

Słowa kluczowe: w białej ciszy recenzja inge lohnig
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Zdradzona - recenzja książki

Sprawdź, czy warto przeczytać najnowszą powieść Kiery Cass.

Beach Read. Wakacyjny Romans - recenzja książki

Sprawdź, co się stanie, kiedy dwoje pisarzy postanowi wymienić się gatunkami i napisać coś, w co nie wierzy żadne z nich.

Okładka komiksu Czarna Orchidea
"Czarna Orchidea" - recenzja komiksu

Przełom w świecie powieści graficznej w nowym wydaniu.

Polecamy
Twoje fotografie - recenzja książki

W dniu swoich urodzin Ava dowiaduje się o nawrocie choroby nowotworowej.

Zbrodnia i Karaś
Zbrodnia i Karaś - recenzja książki

Nowatorskie podejście do kryminału - pełne humoru, bez scen mrożących krew w żyłach, a jednak intrygujące!

Ostatnio dodane
Zdradzona - recenzja książki

Sprawdź, czy warto przeczytać najnowszą powieść Kiery Cass.

Beach Read. Wakacyjny Romans - recenzja książki

Sprawdź, co się stanie, kiedy dwoje pisarzy postanowi wymienić się gatunkami i napisać coś, w co nie wierzy żadne z nich.

Popularne
Hanna Lemańska nie żyje
Hanna Lemańska nie żyje

W niedzielę 31 sierpnia 2008 roku zmarła Hanna Lemańska-Węgrzecka autorka "Chichotu losu", "Aneczki" oraz "Jak będąc kobietą w dowolnym wieku zepsuć życie sobie i innym. Poradnika dla początkujących".

Fenomen Christiana Greya
Fenomen Christiana Greya

"50 twarzy Greya" to bestseller ostatnich miesięcy. Na czym polega fenomen książki i dlaczego kobiety niemalże każdego kontynentu zachwycają się Panem Greyem?

Brak zdjęcia
Ch. Bukowski - Najpiękniejsza dziewczyna w mieście

Można zakończyć robienie laski na kilka różnych sposobów. Można na przykład połykać i nie połykać. Charles Bukowski, natomiast robi czytelnikowi laskę, a następnie pluje mu jego własną spermą w twarz. A ten się jeszcze z tego cieszy.