Recenzje - Literatura

Oszustka - recenzja książki

2021-07-28 13:26:38

Janelle Brown w swojej nowej książce zabiera nas w podróż po mrokach ludzkiej duszy, pełną kłamstw i sekretów, które są niczym tykająca bomba w rękach bohaterów. Tylko czekają by wybuchnąć i zniszczyć wszystko i wszystkich wokół. Dowiedz się jak potoczą się ich losy i przeczytaj recenzję książki „Oszustka”.

Oszustka - Janelle Brown

Opis fabuły

Nina Ross jest zawodową oszustką, okradającą bogaczy z Los Angeles. Kieruje się przy tym jedną zasadą – nigdy nie kraść rzeczy na tyle cennych dla jej ofiar, by chciało im się zgłosić to na policję. A przynajmniej tak było, póki jej matka nie dostała nawrotu raka, a suma pieniędzy potrzebna na jej leczenie, to coś o czym Nina może tylko pomarzyć. Na szczęście szybko udaje jej się znaleźć nową ofiarę. Tym razem nie kieruje się jedynie szansą na szybki zarobek, ale możliwością zemsty na ludziach, którzy wiele lat temu zniszczyli jej życie.

Vanessa Liebling jest instagramową celebrytką. Razem z innymi influencerkami modowymi jeździ po świecie, prezentując kreacje najbardziej znanych projektantów mody. Na swoich mediach społecznościowych jest ucieleśnieniem bogactwa i szczęścia. Rzeczywistość jest już mniej kolorowa. Po śmierci ojca otrzymała w spadku rodzinną posiadłość, na której utrzymanie jej nie stać. Dodatkowo boryka się z samotnością związaną z mieszkaniem w miejscowości wypoczynkowej poza sezonem. Dlatego staje się idealnym celem dla dwójki oszustów.

Oszustwo niejedno ma imię

Już po tytule wiemy czego spodziewać się po książce, a obietnica fabuły pełnej intryg nie zawodzi. Mimo, że tytuł można by było powiązać bezpośrednio z Niną, naszą zawodową oszustką, to byłoby to zbyt banalne, ponieważ w tej książce jest zdecydowanie więcej kłamców niż można by się na pierwszy rzut oka spodziewać.

Główną intrygą, która jest osią całej fabuły, jest ta uknuta przez Ninę i jej chłopaka Lechlana, czyli próba kradzieży miliona dolarów z sejfu Vanessy. Widzimy jednak, że mimo lat praktyki, Nina nie jest w stanie powstrzymać swojej nienawiści do Lieblingów i wcielić się w rolę sympatycznej i pełnej empatii instruktorki jogi, na którą pozuje przed Vanessą. Pokazuje to, że Nina nie jest oszustką idealną i przez to łatwiej nam ją zrozumieć. Szczególnie wtedy, kiedy dowiadujemy się, że największe oszustwo Niny nie polegało na chęci zdobycia miliona dolarów. Nie, jej największym kłamstwem było to, w które pozwoliła sobie wierzyć przez całe swoje życie – że to inni są odpowiedzialni za wszystkie jej problemy.

Także Vanessa nie dostała swoich własnych rozdziałów przez przypadek. Z perspektywy Niny widzimy dziedziczkę Lieblingów jako ofiarę, ale Vanessa podobnie jak Nina i Lechlan, nie jest tym za kogo się podaje. Oszukuje cały świat, pokazując swoim obserwującym wersję siebie, która tak naprawdę nie istnieje, a kiedy zaczyna coś czuć do Lechlana gotowa jest zrobić wszystko by wyeliminować z obrazka Ninę.

Motyw oszustwa towarzyszy nam na każdym kroku powieści, sprawiając, że przewracamy kolejne strony w zawrotnym tempie, chcąc dowiedzieć się co będzie dalej i rozwikłać jak daleko tak naprawdę sięga sieć kłamstw utkana nie tylko przez główne bohaterki, ale także ta zaciskająca się wokół nich. Ponieważ obie dziewczyny z oszustek stają się także ofiarami oszustwa (a czasami nawet kilku!).

Media społecznościowe

Książka pokazuje nam także mroczne oblicze mediów społecznościowych, nad którym wielu z nas nie lubi się zastanawiać. Pokazuje jak wiele ujawniamy ludziom, których tak naprawdę nie znamy i nic o nich nie wiemy oraz to jak ci, którzy nie mają dobrych zamiarów mogą wykorzystać te z pozoru nieistotne informacje, którymi się dzielimy, przeciwko nam.

Wątek Vanessy pokazuje także do jakiego stopnia są one w stanie zastąpić prawdziwe życie. Po tym jak wrzuca do sieci wszystko, nawet zdjęcie z pogrzebu własnego ojca oraz jak bez końca potrafi się wpatrywać w ekran swojego telefonu, widzimy głębię jej uzależnienia. Natomiast kiedy dziewczyna chce oderwać się od wirtualnego świata, który sama wytworzyła, musi się zmierzyć z presją oczekiwań swoich fanów oraz hejtem spowodowanym jej malejącą popularnością. Przez to, nawet jeśli na początku wraz z Niną nienawidzimy Vanessy za płytkość życia jakie wiedzie, kiedy przychodzą jej rozdziały ciężko jej nie współczuć i się z nią nie utożsamiać. Wszak, ilu z nas na co dzień pokazuje innym swoje życie widziane poprzez różowe okulary?

Opisy

W „Oszustce” napotkacie wiele opisów, szczególnie poświęconych wyposażeniu wnętrza Stonehaven. Może to zniechęcić czytelników, którzy nie są ich fanami, ale kiedy w niektórych książkach można odnieść wrażenie, że opisy są po to tylko, żeby były, tak tutaj ich pojawienie się jest uzasadnione fabułą. W końcu Nina jest wytrawną oszustką, posiada wykształcenie artystyczne, a jej głównym przedmiotem zainteresowania są antyki, więc ciężko byłoby pominąć detaliczne spisy tego, co znajduje się w antycznej posiadłości. Ich istnienie sprawia, że zawód Niny nie jest czymś, co po prostu zostało zakomunikowane gdzieś w powieści, lecz jest żywym elementem fabuły i jej osobowości.

Ocena końcowa

„Oszustka” jest wciągająca, pełna nieprzewidywalnych zwrotów akcji oraz trzyma w napięciu od początku do samego końca sprawiając, że strony praktycznie same się przewracają. Bohaterowie zostali oddani realistycznie – potrafimy zrozumieć ich motywy, uczucia jakie nimi kierują, a nawet błędy jakie popełniają. Dodatkowo warto też zwrócić uwagę na prolog, który oczarowuje swoją enigmatycznością oraz nadaje ton całej powieści.

Jedyne, co czasami zakłócało lekturę, to wtrącanie wspomnień z przeszłości, często w momentach, kiedy fabuła zaczynała się rozkręcać i desperacko wręcz pragnęliśmy poznać co będzie dalej, a nie co działo się wcześniej. Wątki z przeszłości były bez dwóch zdań ważne dla tego, co działo się w teraźniejszości, ale kiedy zajmowały one wiele stron i pojawiały się w nieodpowiednich momentach, to negatywnie wpływały na dynamikę całej powieści i wytrącały czytelnika z głównej ścieżki fabuły. Mimo to, książka była naprawdę dobra, a po jej odłożeniu zostały same pozytywne uczucia. Gorąco polecamy!

Ocena końcowa: 9/10

Izabela Szymańska

fot. materiały prasowe

Słowa kluczowe: thriller, opinia, 2021, Janelle Brown
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Beast Boy - recenzja komiksu

Młodzi Tytani powracają! Sprawdź, czy warto sięgnąć po przygody Beast Boya.

Przewodnik dla damy po halkach i korsarstwie - recenzja

Wybierz się w kolejną podróż z rodzeństwem Montague.

Rytm Wojny
Archiwum Burzowego Światła - recenzja serii Brandona Sandersona

W Polsce ukazało się pierwsze wdanie najnowszej części serii fantasy pióra Brandona Sandersona. Czy warto sięgnąć po "Archiwum Burzowego Światła"?

Polecamy
Tequila. Liczba Bestii
Tequila. Liczba Bestii - recenzja

Trudno w dzisiejszych czasach w fantastyce o oryginalne światy. Pod tym względem książka Łukasza Śmigla jest wyjątkiem wśród polskich książek.

Zbrodnia i Karaś
Zbrodnia i Karaś - recenzja książki

Nowatorskie podejście do kryminału - pełne humoru, bez scen mrożących krew w żyłach, a jednak intrygujące!

Ostatnio dodane
Beast Boy - recenzja komiksu

Młodzi Tytani powracają! Sprawdź, czy warto sięgnąć po przygody Beast Boya.

Przewodnik dla damy po halkach i korsarstwie - recenzja

Wybierz się w kolejną podróż z rodzeństwem Montague.

Popularne
Hanna Lemańska nie żyje
Hanna Lemańska nie żyje

W niedzielę 31 sierpnia 2008 roku zmarła Hanna Lemańska-Węgrzecka autorka "Chichotu losu", "Aneczki" oraz "Jak będąc kobietą w dowolnym wieku zepsuć życie sobie i innym. Poradnika dla początkujących".

Fenomen Christiana Greya
Fenomen Christiana Greya

"50 twarzy Greya" to bestseller ostatnich miesięcy. Na czym polega fenomen książki i dlaczego kobiety niemalże każdego kontynentu zachwycają się Panem Greyem?

Brak zdjęcia
Ch. Bukowski - Najpiękniejsza dziewczyna w mieście

Można zakończyć robienie laski na kilka różnych sposobów. Można na przykład połykać i nie połykać. Charles Bukowski, natomiast robi czytelnikowi laskę, a następnie pluje mu jego własną spermą w twarz. A ten się jeszcze z tego cieszy.