Recenzje - Literatura

Operacja kryptonim „Zemsta” [RECENZJA]

2016-09-12 10:54:54

Tadeusz Kwaśniak gdyby żył, w roku 2016 wyszedłby z więzienia po 25 latach odsiadki. Niestety, zanim doszło do rozprawy w sądzie, morderca sam wymierzył sobie sprawiedliwość. I tak oto gwałciciel i morderca małych chłopców stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przestępców lat dziewięćdziesiątych.

Tematem książki jest sprawa morderstw na tle seksualnych mających miejsce w wielu polskich miastach. Zabójca i gwałciciel czaił się na swoje ofiary pod szkołą albo na nowych osiedlach, zaczepiał chłopców i pod pretekstem odebrania kwitu albo innego dokumentu namawiał ich, aby wpuścili go do domu. Tak kradł, gwałcił i zabijał. „Mężczyzna w białych butach” choć nawiązuje do wszystkich przestępstw pedofila, tak naprawdę skupia się głównie na ostatnim morderstwie na poznańskich Ratajach. To tam prowadzący śledztwo otrzymują wiele istotnych informacji od świadków, które pozwolą im na rozwiązanie sprawy.

„Mężczyzna w białych butach” Waldemara Ciszaka i Michała Lareka to pozycja łącząca reportaż z prozą fabularną. Autorzy skrupulatnie przedstawiają każdy element śledztwa, cytują komentarze dziennikarzy i funkcjonariuszy prowadzących śledztwo. Z akt sprawy wybierają wszystko, co tylko mogłoby przybliżyć czytelnikowi wydarzenia, które w latach dziewięćdziesiątych wzbudzały niemałą kontrowersję. Przybliżają nie tylko sposób prowadzenia śledztwa, ale opisują każdy element, który w jakiś sposób łączył się ze sprawą – rozmowy śledczych w barze, uczucia rodziców po śmierci dziecka, oględziny czy nawet przemyślenia funkcjonariusza. Trudno jest przez to określić, czy wszystkie informacje są prawdziwe.

Książka opowiadająca o zabójcy nie jest tak drastyczna, jak mogłoby się wydawać. Nawet podczas przesłuchania Kwaśniaka i wizji lokalnych, w których brał udział, czytelnik nie może dopatrzyć się krwawych scen. Zachowanie i sposób opowiadania mordercy wzbudza negatywne uczucia, jednak nie ma w nich niczym drastycznego.

Publikacja została uzupełniona także o prawdziwe skany artykułów, które pojawiały się w prasie. W książce pojawiają się także zapisy prawdziwych rozmów i przesłuchań, które funkcjonariusze prowadzili z rodzicami ofiar i świadkami.

„Mężczyzna w białych butach” to dobry reportaż. To publikacja, która pozwala czytelnikowi na poznanie prawdy. Jest to dodatkowo książka typu easy-reading, którą dzięki dynamicznej akcji i krótkich, spójnych dialogach naprawdę dobrze się czyta.

 

AB

fot.mat.prasowe

Słowa kluczowe: mężczyzna w białych butach, tadeusz kwaśniak, waldemar ciszek książka, michał lareka książka
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Śmierci w Château Bremont
Śmierć w Chateau Bremont - recenzja książki

1. tom z serii Verlaque i Bonnet na tropie. Oceniamy kryminał M.L. Longworth.

"Słońce i jej kwiaty" Rupi Kaur - recenzja drugiego tomiku poezji

Sprawdź, czy najnowsze dzieło Kanadyjki jest tak samo dobre jak "Mleko i miód".

Polecamy
Śmiertelna przepowiednia
Śmiertelna przepowiednia

„Tajemnica Sittaford” wprawdzie nie jest trzymającym w napięciu thrillerem, ale z pewnością spodoba się miłośnikom kryminałów w starym stylu, bez morza krwi i zbędnego epatowania przemocą.

Co ryby wiedzą o przeszłości?
Co ryby wiedzą o przeszłości?

„Złote ryby” Dmitrija Strelnikoffa to książka, w której historia przeplata się z legendą, a przeszłość z teraźniejszością tworząc enigmatyczną, baśniową opowieść w tajemniczym i melancholijnym tonie.

Ostatnio dodane
Śmierci w Château Bremont
Śmierć w Chateau Bremont - recenzja książki

1. tom z serii Verlaque i Bonnet na tropie. Oceniamy kryminał M.L. Longworth.

Kupony i kody rabatowe