Byliśmy, gadaliśmy - Literatura

Spiró:Gdyby nie ja, tę powieść napisałby ktoś inny

2010-12-20 09:33:56

Wywiad z Györgym Spiró, laureatem Angelusa  Lietarckiej Nagrody Europy Środkowej za 2009 r.

Dobrosława Grzybkowska-Lewicka: Skąd u Pana zainteresowanie Polską, Polakami, a przede wszystkim polską historią kultury?


György Spiró: Po studiach, kiedy już umiałem mówić po rosyjsku i po serbsko-chorwacku, zdecydowałem, że nauczę się też języka polskiego, czeskiego i słowackiego. Tak też się stało. W latach siedemdziesiątych stopniowo odkrywałem film polski, teatr i dramat - ten ostatni stał się dla mnie priorytetem na niekorzyść utworów dramatycznych pozostałych narodów. W tamtych czasach bywałem w Polsce często jako stypendysta. Zacząłem tłumaczyć wiersze rówieśników na węgierski, spotkałem sie z tematem Iksów, aż w końcu między 1975 i 1979 napisałem swoją pierwszą polską powieść. W latach osiemdziesiątych przełożyłem trzy dramaty Wyspiańskiego, jeden Gombrowicza i niektóre współczesne. Napisałem dysertacje o wschodnioeuropejskiej dramaturgii od Oświecenia do Pierwszej Wojny Światowej. Zaczarowała mnie odrębność sposobu myślenia teatralnego Polaków, daleki od węgierskiego typu myślenia. A Gombrowicza zaczarowała nasza operetka, której u Was nie ma...

Pisząc w nagrodzonych „Angelusem” „Mesjaszach” o polskich wieszczach, wyręczył Pan ich współczesnych rodaków, którzy nie mieliby dość odwagi, by poruszyć ten „święty” narodowy temat. Dziękujemy za to. Dystans emocjonalno-geograficzno-czasowy zdecydowanie pomaga podejmować takie zagadnienia. A co zatem przeszkadza?

Są znakomici polscy historycy, którzy dużo i głęboko pisali o towianizmie i do dziś tworzą świetne dzieła, zbierają materiały o Wielkiej Emigracji, analizują ich filozofię. Bardzo dużo tym badaczom zawdzięczam. Są pisarze, jak na przykład Wyspiański, którzy dobrze wiedzieli, o co chodziło Mickiewiczowi i towianczykom, pisali o tym interesujące dzieła, jak na przykład „Legion”. Gdyby nie ja, to wcześniej czy później tę powieść napisałby ktoś inny, prawdopodobnie Polak pokroju, powiedzmy, Słobodzianki.

Czy kusiło Pana, aby podjąć grę z mitem romantycznym i temat towiańczyków zamknąć w formie dramatu?

Czułem w temacie możliwość epiki, a nie dramatu. Tematy dla długiej powieści są rzadkością.

Czy obcując z materiałami źródłowymi, zapałał Pan do którejś z postaci z kręgu Wielkiej Emigracji szczególną sympatią?


Bardzo polubiłem Słowackiego, głęboko polubiłem Nabielaka. Ten ostatni przypominał mi mojego ojca, chociaż jemu, niestety, nie mogłem poświęcić więcej miejsca, bo pisarza zobowiazuje forma. Lubię też Goszczyńskiego. No i Januszkiewiczów... Rama naturalnie lubię - jeden z moich żyjących wtedy jeszcze przyjaciół stanowił pierwowzór jego postaci. Bardzo lubię również Marię Mickiewiczównę, choć o niej też nie dużo mogłem pisać. Lubię niemal wszystkich. Nie ma w tym nic dziwnego, zresztą: nie można długo zajmować się postaciami, których autor nie lubi.

Na scenie Teatru Muzycznego „Capitol” Justyna Szafran opowiadała o nimfomance Ksawerze. Jak Pan ocenia wybór tego fragmentu przez twórców spektaklu? Bezsprzecznie podgrzało to atmosferę na sali.


Moi Przyjaciele, którzy czytali jeszcze maszynopis, zarzucali mi, że o Ksawerze napisane zostało zbyt mało... Żądali, żeby więcej miejsca poświęcić opisom jej kobiecości. Byli to mężczyźni, natomiast z moich informacji wynika, że fragment do spektaklu wybrany został przecież przez kobietę... Nimfomanką zresztą Ksawera nie była. Była piękna i młodzi mężczyźni zwyczajnie się w niej kochali.

Podczas gali „Angelusa” nagrodę dla najlepszego tłumacza otrzymała Elżbieta Cygielska za przełożenie „Mesjaszy”. Jak układała się Państwa współpraca podczas całego procesu translacyjnego?

Nie wiedziałem, że to ona tłumaczy dzieło, dopóki nie przeczytałem o tym w polskiej prasie i w Internecie, już po tym jak powieść wyszła do druku. Zrobiła bardzo dobre tłumaczenie.

Plany wydawnicze? Czy temat polskiej historii, po Bogusławskim i Kole Sprawy Bożej już się skończył, czy też natrafił Pan na ciekawe wątki, o których będziemy mieli szansę poczytać w następnych powieściach?


Byłbym szczęśliwy, gdyby powieść „Iksowie” nareszcie opublikowana została po polsku, przecież Bogusławski na to zasługuje - jest wielką postacią w dziejach Polski, podobnie jak w mojej powieści. Nie wiem, co będę pisał w dalszej kolejności, mam różne pomysły, jak zwykle.

Rozmawiała: Dobrosława Grzybkowska-Lewicka

Fot. M. Koch

Słowa kluczowe: gyorgy spiro wywiad angelus mesjasze
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Warto przeczytać
Niebanalny i prawdziwy „antrakt”
Niebanalny i prawdziwy „antrakt”

Arkadiusz Buczek, poeta, prozaik, wokalista formacji antybiotyk, wydał kolejny tom swojej poezji – „antrakt”. O sobie mówi, że jest „kawałkiem złamasa”, natomiast jego poezja potrafi trafić do każdego. Przeprowadziłam rozmowę z tym wyrazistym poetą o nim, jego twórczości i życiu.

Jo Nesbo podbija Wrocław! [RELACJA]
Jo Nesbo podbija Wrocław! [RELACJA]

O bogactwie, alkoholu, samotności, fascynacji "Makbetem" i pracy twórczej opowiadał wrocławianom Jo Nesbo, autor światowych bestsellerów. Przeczytaj naszą relację!

Zobacz także
Literacki Woodstock - wielkie święto słowa pisanego [RELACJA]
Literacki Woodstock - wielkie święto słowa pisanego [RELACJA] Wrocław

Kupiłem sobie konsolę i odkryłem, że w dostarczaniu rozrywki książka nigdy z nią nie wygra - przyznał Łukasz Orbitowski.

Jo Nesbo podbija Wrocław! [RELACJA]
Jo Nesbo podbija Wrocław! [RELACJA]

O bogactwie, alkoholu, samotności, fascynacji "Makbetem" i pracy twórczej opowiadał wrocławianom Jo Nesbo, autor światowych bestsellerów. Przeczytaj naszą relację!

Książki, więcej książek- wywiad z autorką bloga Anima Libros
Książki, więcej książek- wywiad z autorką bloga Anima Libros

Pracuje w księgarni, studiuje na kierunku Kultura i praktyka tekstu: twórcze pisanie i edytostwo a także prowadzi blog o książkach Anima Libros.

Ostatnio czytane
Niebanalny i prawdziwy „antrakt”
Niebanalny i prawdziwy „antrakt”

Arkadiusz Buczek, poeta, prozaik, wokalista formacji antybiotyk, wydał kolejny tom swojej poezji – „antrakt”. O sobie mówi, że jest „kawałkiem złamasa”, natomiast jego poezja potrafi trafić do każdego. Przeprowadziłam rozmowę z tym wyrazistym poetą o nim, jego twórczości i życiu.

Jo Nesbo podbija Wrocław! [RELACJA]
Jo Nesbo podbija Wrocław! [RELACJA]

O bogactwie, alkoholu, samotności, fascynacji "Makbetem" i pracy twórczej opowiadał wrocławianom Jo Nesbo, autor światowych bestsellerów. Przeczytaj naszą relację!

Popularne
Brak zdjęcia
Co Tadeusz Różewicz chce przekazać młodym?

21 kwietnia w Instytucie Filologii Polskiej odbyło się spotkanie autorskie z wybitnym poetą, dramaturgiem i prozaikiem – Tadeuszem Różewiczem. Spotkanie to było częścią festiwalu poświęconego poecie pt. „Archipelag Tadeusza Różewicza”, który odbywa się między innymi z okazji 85 urodzin artysty.

Iwaszkiewicz pewnie odetchnął z ulgą
Iwaszkiewicz pewnie odetchnął z ulgą

O homoseksualizmie mówi się w kontekście „tu i teraz”. A przecież geje i lesbijki są z nami od bardzo, bardzo dawna. To żadna moda, tylko zwykłe życie...