Byliśmy, gadaliśmy - Literatura

Komiksowy renesans?

2011-09-27 13:11:53

W czerwcu we Wrocławiu powstał jedyny obecnie na dolnośląskim rynku i wyczekiwany przez wielu komiksomaniaków specjalistyczny sklep z komiksami i mangą. Komikslandia działa już od dziesięciu lat w Warszawie, ma również swój sklep internetowy. Prowadzą ją Łukasz Stokowski i Dawid Marut. O komiksowym potencjale we Wrocławiu rozmawiamy z Dawidem Marutem.

dlaStudenta.pl: Komiksy to twoja pasja, czy po prostu odkryliście lukę w rynku? W końcu w Polsce niewiele jest tego typu sklepów, a na zachodzie robią one furorę.
Dawid Marut:
Swój pierwszy komiks dostałem, gdy miałem sześć lat, można więc powiedzieć, że na nich uczyłem się czytać. Na domowych półkach mam około 250 pozycji. Choć są z pewnością więksi zapaleńcy ode mnie, można powiedzieć, że robię to, co lubię. Luka w rynku? W Polsce jest on bardzo niewielki, więc trudno rozpatrywać to w takiej kategorii. Dziś klient może zamówić komiks przez Internet z dowolnego miejsca, jednak takich specjalistycznych, komiksowych księgarni z pewnością brakuje. Są oczywiście Empiki i salony prasowe, tam jednak nie można znaleźć tych mniej popularnych, rzadszych pozycji. U nas klient może zamówić komiks nawet zza granicy, a jego sprowadzenie to dla nas kwestia kilku dni.

Skoro prywatnie również jesteś komiksomaniakiem, zdarza się więc, że wymieniasz z klientem wrażenia i doświadczenia dotyczące wybieranych pozycji. Bywali  tacy, którzy wiedzieli więcej od ciebie?
Często zdarza mi się rozmawiać z klientami na temat komiksów. Sam gustuję głównie w klasycznych pozycjach, dlatego są tytuły, na których temat mogę powiedzieć niewiele. Wdałem się pewnego razu w dyskusję na temat jednej z pozycji z kobietą, która absolutnie mnie zagięła i zaimponowała swoją wiedzą. Byłem pozytywnie zaskoczony.

Dlaczego wybraliście właśnie Wrocław i Warszawę?
Warszawa to miejsce, z którego pochodzi, i w którym mieszka Łukasz. Tam Komikslandia istnieje już od dziesięciu lat. Zastanawialiśmy się nad drugim sklepem i wybraliśmy Wrocław, ponieważ jest to duże miasto, a w całej okolicy od dłuższego czasu nie ma takiej księgarni.

Konkurencja we Wrocławiu jest z pewnością niewielka, ale jak to się ma do liczby klientów?
Mam nadzieję, że z miesiąca na miesiąc będzie ich więcej. Póki co, niewiele osób o nas wie – w końcu istniejemy tu od bardzo niedawna. Wiemy, że jest tu duży komiksowy i mangowy potencjał, bo wiele internetowych zamówień przychodziło do nas właśnie z okolic Wrocławia. Reszta jest już kwestią promocji, którą się teraz zajmuję.

Jak duże są w Polsce grupy wielbicieli komiksów? Orientujesz się może, jak to wygląda w liczbach?

Każdy komiksowy konwent przyciąga około tysiąca osób – a to tylko ci naprawdę zapaleni. Jest jeszcze sporo grupa miłośników wybranych tytułów oraz bardzo popularnej, szczególnie wśród nastolatek, mangi.

Oprócz komiksów można tu również kupić mangowe gadżety, czy gry planszowe. A co, jeśli przytrafi się bardziej wymagający klient? Macie dostęp do jakichś rzadkich, kolekcjonerskich egzemplarzy? Jaką wartość mogą osiągać takie pozycje?
Wszystko można zdobyć i sprowadzić. Są klienci, którzy kolekcjonują wybrane serie, takie, których liczba egzemplarzy jest mocno ograniczona. Trzeba się jednak liczyć z tym, że za takie zeszyty będzie trzeba zapłacić od kilkuset, do kilku tysięcy złotych. Na amerykańskich rynkach niektóre pozycje warte są nawet kilka milionów dolarów.

To miejsce to sklep, jak każdy inny, czy może planujecie stworzyć tu coś w rodzaju miejsca spotkań dla komiksowych zapaleńców? Zamierzacie w jakiś sposób pomóc promować ten rodzaj sztuki?
Organizowaliśmy już kilka konwentów, marzy nam się również, aby coś działo się w samym sklepie. Zanim zaprosimy twórców, czy zabierzemy się za przygotowywanie spotkań, musimy najpierw zadbać o większy lokal. Być może wkrótce pomyślimy o czymś w centrum.

Jacy ludzie najczęściej tu przychodzą? Dzieci, dorośli, całe rodziny? A może osoby w stylu bohaterów serialu "Big Bang Theory"?
Niewielu dorosłych wie, że komiksy mogą poruszać naprawdę poważne tematy, i że to nie sztuka tylko dla dzieci. Zdarzają się jednak wyjątki. Mieliśmy klienta w wieku około 55 lat, który kupował komiksy dla siebie i chrześniaka. W naszym sklepie pojawiają się jednak głównie dziewczyny, fanki mangi, w wieku 12 – 18 lat.

Dlaczego idea, która, na przykład w Stanach, jest bardzo popularna w Polsce do tej pory nie znalazła zbyt wielkiego "wzięcia"? Może to wina tego, że mamy zbyt mało rodzimych twórców komiksów?
Z pewnością od Zachodu różnimy się tym, że nie mamy tak długiej komiksowej tradycji. Amerykanie zaczynali tworzyć już przed wojną. Poza tym u nas nie ma tak wielkiego kultu superbohatera. Ostatnio jednak polskie nazwiska coraz częściej zaczynają błyszczeć. W 2009 roku w miesięczniku „Heavy  Metal” pojawił się wyprodukowany w całości w Polsce "Biocosmosis: Enone". Mieć tam publikację, to dla twórców komiksów takie samo wyróżnienie, jak dla filmowców nagroda w Cannes.

Wierzycie w komiksowy renesans w Polsce? Planujecie już otwieranie sklepów w kolejnych miastach?
Mamy nadzieję, że to nastąpi. Może za rok, półtora, uda nam się otworzyć kolejną Komikslandię. Dzięki młodym polskim twórcom, którzy odnoszą ostatnio na arenie międzynarodowej coraz większe sukcesy, być może nasz rynek komiksów wkrótce ożyje.

Rozmawiała: Marcelina Szondelmajer
(marcelina.szondelmajer@dlastudenta.pl)

fot. Łukasz Bera

Słowa kluczowe: sklep z komiksami wrocław warszawa komiksolandia dawid marut łukasz stokołowski
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Warto przeczytać
Brak zdjęcia
Marek Krajewski o fobiach i lękach Kraków

Listopadowy wieczór okazał się idealną porą na spotkanie z mistrzem czarnego kryminału, autorem powieści osadzonych w międzywojennym Wrocławiu.

"Książki", które opowiadają o sobie...
"Książki", które opowiadają o sobie... Wrocław

W dniach 22 – 23 czerwca w Mediatece zagości „Żywa Biblioteka”. Przeczytaj rozmowę z organizatorką – Dorotą Mołodyńską o koncepcji i funkcjonowaniu projektu.

Zobacz także
Literacki Woodstock - wielkie święto słowa pisanego [RELACJA]
Literacki Woodstock - wielkie święto słowa pisanego [RELACJA] Wrocław

Kupiłem sobie konsolę i odkryłem, że w dostarczaniu rozrywki książka nigdy z nią nie wygra - przyznał Łukasz Orbitowski.

Jo Nesbo podbija Wrocław! [RELACJA]
Jo Nesbo podbija Wrocław! [RELACJA]

O bogactwie, alkoholu, samotności, fascynacji "Makbetem" i pracy twórczej opowiadał wrocławianom Jo Nesbo, autor światowych bestsellerów. Przeczytaj naszą relację!

Książki, więcej książek- wywiad z autorką bloga Anima Libros
Książki, więcej książek- wywiad z autorką bloga Anima Libros

Pracuje w księgarni, studiuje na kierunku Kultura i praktyka tekstu: twórcze pisanie i edytostwo a także prowadzi blog o książkach Anima Libros.

Ostatnio czytane
Brak zdjęcia
Marek Krajewski o fobiach i lękach Kraków

Listopadowy wieczór okazał się idealną porą na spotkanie z mistrzem czarnego kryminału, autorem powieści osadzonych w międzywojennym Wrocławiu.

"Książki", które opowiadają o sobie...
"Książki", które opowiadają o sobie... Wrocław

W dniach 22 – 23 czerwca w Mediatece zagości „Żywa Biblioteka”. Przeczytaj rozmowę z organizatorką – Dorotą Mołodyńską o koncepcji i funkcjonowaniu projektu.

Popularne
Brak zdjęcia
Co Tadeusz Różewicz chce przekazać młodym?

21 kwietnia w Instytucie Filologii Polskiej odbyło się spotkanie autorskie z wybitnym poetą, dramaturgiem i prozaikiem – Tadeuszem Różewiczem. Spotkanie to było częścią festiwalu poświęconego poecie pt. „Archipelag Tadeusza Różewicza”, który odbywa się między innymi z okazji 85 urodzin artysty.

Iwaszkiewicz pewnie odetchnął z ulgą
Iwaszkiewicz pewnie odetchnął z ulgą

O homoseksualizmie mówi się w kontekście „tu i teraz”. A przecież geje i lesbijki są z nami od bardzo, bardzo dawna. To żadna moda, tylko zwykłe życie...