Cisza przedłużała się ponad zwyczajową chwilę, wzbudzając w umysłach młodych żołnierzy falę niepewności. Ciche „Dajcie spocznij” poprzedziło skrzypienie butów dowódcy pierwszego plutonu, świst nabieranego w płuca powietrza i gromkie: –Kompaniaaa, spocznij!
Od zawsze byłem fanem historii, a w szczególności historii wojskowości, dlatego też książka pt. Porucznicy 1939 doskonale wpasowała się w kanon moich zainteresowań. Tomasz Stężała rysuje czytelnikowi losy młodych ludzi tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej, jak i w jej trakcie. Jedną z największych zalet książki jest bez wątpienia spojrzenie z trzech, zgoła odmiennych, punktów widzenia – polskiego, niemieckiego i rosyjskiego. Jednocześnie historie opisane na kartach wskazują na różne postawy społeczne, nastroje czy także problem narodowości w każdym z trzech krajów, co doskonale buduje obraz odmiennych, a zarazem tak podobnych do siebie, społeczeństw.
Przechodząc przez kolejne karty książki poznajemy losy głównych bohaterów: Bolesława, Alfreda, Willego i Edwina. Ważną cechą łączącą te postaci jest fakt, że w pewien sposób ich losy się krzyżują, czy to przez przypadkowe spotkania, czy przez walkę przeciwko sobie. W mojej ocenie postaci Niemców i Polaków da się obdarzyć sympatią, natomiast postać lejtnanta NKWD, Edwina, jest raczej mroczna, targana namiętnościami, doskonale wpasowana w klimat Związku Radzieckiego pierwszej połowy XX wieku. Jest przy tym niesamowicie barwna, choć poświęcono jej stosunkowo mniej miejsca niż odpowiednikom po stronie niemieckiej i polskiej.
Mimo zdecydowanie wojennego charakteru książka opowiada nie tylko o przebiegu walk, ale także o przygotowaniach do nich. Miłość, codzienne sprawunki, zmartwienia, a nawet tak prozaiczne sprawy, jak problemy gastryczne budują obraz życia tamtych lat. Wręcz da się wyczuć zdenerwowanie i okresową sielankę, związaną z wydarzeniami w życiu bohaterów i ich najbliższych.
Kolejną, niewątpliwą zaletą są zdjęcia archiwalne, które ukazują dzielnych wojaków oraz ich bliskich. Wpływają one na barwność i sugestywność, dzięki czemu łatwiej zapamiętuje się i przywołuje wątki związane z danym zdjęciem. W moim odczuciu jednak jest ich zbyt mało.
Niestety książka Porucznicy 1939 ma również wady. Dla osoby czytającej z uwagą straszne bywają pomyłki popełniane w treści, zwłaszcza, że zdarzają się haniebne błędy ortograficzne. Kolejną wadą, choć według mnie dość mało znaczącą, jest mnogość wątków. W pewnej chwili zaczynają się one mieszać, razem z licznymi bohaterami. Jednakże po dokładniejszym wczytaniu się wszystko się porządkuje, zachęcając do dalszej lektury.
Reasumując, polecam książkę każdemu, kto łaknie ciekawej historii związanej z wojskiem. Mimo kilku niedociągnięć książka Stężały jest warta uwagi, zwłaszcza tych osób, które wychowały się na powieściach wojennych lub filmach utrzymanych w klimacie Westerplatte.
Ocena w skali akademickiej:
Fabuła: 5.0
Kreacja bohaterów: 4.5
Przewidywalność: 5.0
Oprawa graficzna: 4.0
Świat: 5.0
Ocena końcowa: 4.7
Tomasz Stężała, Porucznicy 1939, Instytut Wydawniczy ERICA, 2011
Bartek Janiczek
- dlaStudenta.pl
- Kultura
- Literatura
- Recenzje
- Trzy strony konfliktu (Porucznicy 1939 - recenzja)
Trzy strony konfliktu (Porucznicy 1939 - recenzja)
2011-12-13
Komentarzedodaj komentarz
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Brak komentarzy.
Tajemnice i sensacje świata antycznegoKogo opinia publiczna nazwała „łysym kurwiarzem? Czy waleczny Juliusz Cezar przebierał się w damskie fatałaszki? Jakie jeszcze plotki krążyły wokół antycznych celebrytów?
- »Wszyscy jesteśmy cząsteczkami
- »Uczeń i jego Mistrz (Łowca złodziei - recenzja)
- »Wymiar niesprawiedliwości ("Złodziej z szafotu")
- »Recenzje nowej ksiazki Pratchetta
- »Złodzieje i czarnoksiężnicy
Gdzie oni są? Premiera książki (Warszawa)25 maja w warszawskim klubie „Kocioł” odbędzie się niecodzienna impreza – promocja książki „Gdzie oni są?”, która ukazała się właśnie nakładem społecznościowej wytwórni MegaTotal.pl. Składa się na nią kilkadziesiąt rozmów z muzykami, dziennikarzami i fanami muzyki lat 80. minionego wieku.
- »Gabriel García Marquez nie żyje!?
- »Żywa biblioteka w piątek i sobotę(Wrocław)
- »Wrocław stolicą czytania(Wrocław)
- »Port Literacki Wrocław 2012(Wrocław)
- »30 najgorszych okładek książek i tytułów
Wiedźmin: Wieczór z Gwiazdami audiobooka (FOTO)(Warszawa)Aktorzy, którzy udzielili głosu do audiobooka „Wiedźmin”, spotkali się z publicznością we wtorek 17 stycznia w warszawskim Traffic Clubie.
- »Hołownia i Prokop we Wrocławiu (zdjęcia)(Wrocław)
- »Parada Moli Książkowych przeszła ulicami Wrocławia(Wrocław)
- »Haddix: Młodsi czytelnicy są mniej zblazowani
- »Komiksowy renesans?
- »Kreatorka Hyperversum. Wywiad z Cecilią Randall
"Historia burdeli" Monici Garcii MassagueBurdel, kolorowy domek, łaźnia, klasztor, szkoła dla panienek, dom rozpusty, dom o złej sławie, dom diabła, dom zuchwały, dom tolerancji, dom publiczny, zamtuz, dom radości, dom dziwek, dom stręczycielstwa, lupanar, dom rozkoszy, dom prostytucji, dom schadzek, dom złego prowadzenia się, to tylko niektóre z wielu nazw odnoszących się do tego samego miejsca...
- »Orson Scott Card zaprasza w nową podróż
- » "Słonimski. Heretyk na ambonie".
- » Miasto Ł. – nowa powieść Tomasza Piątka.
- »Najnowsza książka Jacka Ostrowskiego "UT"
- »Polskie piekło Sławomira Kopra











