Wybierz miasto
Literatura
Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

"Ogień i woda", czyli żywioł i kryminał

2008-07-31

 Pisarska kariera Pauline Rowson dopiero nabiera na sile, jednak w rodzimych stronach jej nazwisko jest już powszechnie rozpoznawalnym "znakiem firmowym". Niewykluczone, że zainteresowanie twórczością pisarki ujawni się również wśród polskich czytelników. Dlatego też warto poświęcić trochę uwagi najnowszej książce Rowson.
   
Ogień i woda to piąta z kolei powieść kryminalna autorki. Mimo nieco banalnego tytułu, książka z pewnością może zaskoczyć najbardziej wytrawnych amatorów kryminałów. Adam - malarz marynistyczny, mężczyzna w kwiecie wieku będący na skraju alkoholizmu, niespełniony w miłości mąż karierowiczki, stara się rozwikłać zagadkę śmierci swojego przyjaciela. Sprawa z pozoru wygląda na szablonową.

Jack, strażak z wieloletnim stażem, ginie w pożarze budynku. Jednak pocztówka wysłana przez niego w dniu śmierci do Adama wywołuje u malarza niepokój. Przyczynia się też do wysnucia hipotezy o podejrzanych przyczynach pożaru. Zaszyfrowana na kartce wiadomość niekwestionowanie miała naprowadzić przyjaciela na trop rzeczywistych okoliczności śmierci przyjaciela. Już po kilku dniach prywatnego śledztwa Adam zaczyna wiązać sprawę z serią zachorowań na raka wśród kolegów z patrolu Jacka. Od tej pory detektywistyczne zapędy malarza uruchamiają obłędną spiralę śmierci, zacieśniającą się z każdym dniem.

Niewykluczone, że okrojona na cele recenzji fabuła może wydawać się nieco schematyczna. Jednak wieloaspektowe zawikłania całej sprawy i nawiedzające głównego bohatera widma przeszłości skutecznie absorbują uwagę czytelnika. Odbiór jednak ułatwia lekkość i prostota języka.

W tekście brak figur stylistycznych, wyrazów, które by można uznać za "trudne", czy też niekonwencjonalnych sformułowań. Tekst wyzbyty jest patetycznych opisów, a jedyną odskocznią od akcji są przemyślenia Adama - narratora utworu. Jednak i fragmenty wewnętrznego monologu głównego bohatera nie wymagają od czytelnika nazbyt bogatego słownika.

Lekka forma książki nie przekłada się na prostotę treści. Ogień i woda nie należy do kręgu powieści kryminalnych, których zakończenie sugerują już pierwsze strony tekstu. Wręcz przeciwnie, kolejno ujawniane fakty, zdają się czynić rozwiązanie bardziej odległym. Dlatego też tekst najnowszej książki Pauline Rowson stanowiłby doskonały materiał na scenariusz filmowy, a kinowa wersja książki przypuszczalnie mogłaby konkurować ze swoją pierwotną wersją.
 

Natalia Ulatowska
(natalia.ulatowska@dlastudenta.pl)  


Recenzja powstała dzięki uprzejmości wydawnictwa Red Horse:

 

 

 

 


Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.