Wybierz miasto
Kultura Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Izabela Kuna: Czytanie to kwestia higieny osobistej [WYWIAD]

2017-04-24

22 kwietnia we Wrocławiu odbyła się Europejska Noc Literatury 2017, czyli wielkie święto czytelnictwa, podczas którego gwiazdy polskiego kina, teatru i szeroko pojętej kultury czytały mieszkańcom fragmenty wybranych przez organizatora książek. Z tej okazji udało nam się porozmawiać z Izabelą Kuną, która opowiedziała nam o swoich poglądach na czytelnictwo, lektury szkolne, audiobooki, a także zdradziła nam, jakie książki wywarły na niej największe wrażenie.

Izabela KunaMichał Derkacz, redakcja dlaStudenta.pl: Obchodzimy Europejską Noc Literatury 2017. Dlaczego zdecydowała się Pani wesprzeć to wydarzenie i czytać książkę mieszkańcom Wrocławia?

Izabela Kuna: Wszystko co jest związane z czytelnictwem jest mi bliskie. W związku z tym, każda forma czytania i mówienia o literaturze, obcowania z nią, jest dla mnie ważna.

Jakie znaczenie ma dla Pani Wrocław, który dziś jest stolicą literatury?

Bardzo lubię Wrocław. Jest mi bliski z różnych powodów. Często przyjeżdżam tu grać w spektaklach, a kiedyś często miewałam tu zdjęcia do filmów. To dla mnie wspaniałe miejsce. Marzy mi się nawet przyjazd do Wrocławia na dłużej, może przy okazji jakiegoś filmu, by potem jeszcze zostać.

Porozmawiajmy chwilę o książce, której fragment przeczyta Pani wrocławianom. To „Miasteczko w Islandii”, autorstwa Guðmundur Andri Thorsson, opowiadające o małej społeczności…

O tym też jest ten fragment, który wybrano dla mnie. Autor jest bardzo ciekawy. Posługuje się trudnym językiem, mówiąc o prostych rzeczach. Jestem bardzo ciekawa, czy spodoba się słuchaczom.

Czy problemy bohaterów z książki, mieszkających w małej społeczności, mogą pokrywać się z tym, czym żyje duże miasto - Wrocław?

Wydaje mi się, że każdy ma swój świat i swoją wrażliwość, więc myślę, że jest to możliwe. Jest w tej historii coś bardzo oryginalnego i dziwnego. Jednak ja mam taką teorię, że ludzie wszędzie są tacy sami.

Chciałbym pomówić też o literaturze trochę ogólniej. Co jakiś czas docierają do nas smutne wyniki badań, mówiące o tym jak mało czyta statystyczny Polak. Takie wydarzenie jak Europejska Noc Literatury powinno zachęcić do czytania…

Każde wydarzenie związane z promocją książki, konkretnego autora czy samego  czytania  powinno się przełożyć na zwiększenie zainteresowania czytelnictwem. Dla mnie jest to absolutnie sprawa higieny osobistej. Ja swoim studentom zawsze zadaję sporo książek do przeczytania. Teraz przygotowujemy fragmenty z tetralogii Eleny Ferrante - autorki popularnej rok temu. To historia opowiadająca o włoskich realiach na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Staram się uwrażliwiać zarówno studentów, jak i moje dzieci na to, że trzeba czytać. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie naszego świata, który polegałby na tym, że tylko oglądamy telewizję czy siedzimy przy komputerze. Obcowanie z książką to przyjemność, bez której nie wyobrażam sobie życia.

A co sądzi Pani o audiobookach? Czy ta idea słuchania, zamiast czytania, jest dobra?

Zależy, co kto lubi. Ja sama nagrałam kilka audiobooków. Osobiście jestem czytelnikiem starej daty, co oznacza, że zaginam rogi, podkreślam, by później do tego wracać… i nigdy do tego nie wracam. Nigdy też nie czytam książek dwa razy. Wyjątkiem jest taki przypadek jak wspomniana Ferrante, gdy chcę opracować coś ze studentami. Ja wolę czytać, niż słuchać. Oczywiście mówię o książkach. Jeśli chodzi o ludzi, to bardzo lubię słuchać, co ktoś ma do powiedzenia. Dodam też, że nie mogłabym czytać książek w komputerze. Zawsze muszę mieć tekst przed sobą, w ręku. Czytanie jest dla mnie przyjemnością, więc staram się nie czytać książek, gdy nie mam warunków do skupienia.

Czyli nie czyta Pani w tramwaju? Wiele osób ma taki zwyczaj.

Zdarza mi się czytać w metrze, ale tylko gdy jest mało ludzi. U mnie czytanie wiąże się z leżeniem w łóżku, wieczorem. Piję sobie w tedy herbatę, czasem coś jem, więc moje książki bywają ubrudzone. To też świadczy o tym, że czytałam z przyjemnością.

Co sądzi Pani o współczesnych lekturach szkolnych. Czy „Harry Potter” powinien zastąpić „Pana Tadeusza”?

Obecnie mój syn jest w drugiej klasie i ma do wyboru „Kubusia Puchatka” i „Nowe kłopoty detektywa Pozytywki”. Wybrał tę drugą i czytał ją z dużym zaciekawieniem. Z moją pomocą czytał też „Magiczne drzewo”. Nie wiem, jak wygląda zestaw lektur dla starszych klas, ale powiem, że „Pana Tadeusza” przeczytałam, ponieważ był lekturą, ale przeczytałam też pierwsze części „Harrego Pottera”, gdy moja córka miała 8 lat.  Znam obie te książki i myślę, że to jest odpowiedź na Pana pytanie. Są książki, które dzieci powinny przeczytać. Ja pamiętam trylogię Sienkiewicza, która była zadana do przeczytania w siódmej klasie szkoły podstawowej na lekcji historii. Pamiętam, że z wypiekami na twarzy czytałam „Ogniem i mieczem”. To była moja ulubiona część. Nauczyciel, który zachęca do czytania i fakt, że dziecko musi coś przeczytać, by dostać ocenę, jest czymś naturalnym. Inaczej by się dzieci nie uczyły. Rozstrzał między „Harrym Potterem” i „Panem Tadeuszem” jest duży. Jest też wiele innych fantastycznych książek, jak „Dzieci z Bullerbyn” czy cała historia o Brombie, która jest napisana pięknym językiem i opowiada o ważnych rzeczach.

Zdaje się, że zadaniem rodzica jest też znalezienie odpowiedniej literatury dla dziecka, a nie tylko poleganie na szkole…

Oczywiście. Wydaje mi się, że lektury, które musi przeczytać dziecko to jest za mało. Nawyk czytania wynosi się z domu. Moja córka czyta dużo, bo ja zawsze czytałam i czytam dużo. Mam nadzieję, że mój syn też będzie czytał, a jak nie, to będę go do tego zmuszać, choć wiadomo, że dla małego dziecka trudnością jest samo czytanie, a przecież jeszcze musi sobie to wszystko wyobrazić.

Mówiliśmy o lekturach, ale proszę też zdradzić, jakie są Pani ulubione czy też najważniejsze książki?

Jest to na pewno Amos Oz i jego twórczość. To mój ukochany pisarz, z którym miałam okazję dwukrotnie się spotkać. Lubię jego „Wśród swoich”, ale moja ukochana książka sprzed wielu lat, od której zaczęła się moja miłość do jego twórczości, to „Czarna skrzynka”. Moim ukochanym pisarzem jest także Philip Roth, który ciągle czeka na Nobla. Najbardziej lubię jego „Dziedzictwo”, ale uwielbiam też „Amerykańską sielankę” i „Spisek przeciwko Ameryce”. W młodości wielkie wrażenie zrobiła na mnie książka „Portret Doriana Graya” Oscara Wilde. Przeczytałam też wszystkie powieści Alessandro Baricco. Z jego książek lubię najbardziej „Ocean morze”. Jeśli chodzi o polskie powieści, to uwielbiam „Bornholm, Bornholm" Huberta Klimko-Dobrzanieckiego. Ostatnio, jak wspominałam - Ferrante. To się bardzo dobrze czytało. Z ciekawości zaglądałam też do książek nominowanych do nagrody „Nike”, w tym zwycięzcy - Bronki Nowickiej i jej prozy poetyckiej. Osobiście nie umiem mówić wierszem i nie przepadam za poezją, poza kilkoma wyjątkami, ale to, co ona zrobiła, było imponujące. Ja nieustannie coś czytam. Teraz jest to „Świat w płomieniach”  Siri Hustvedt. 

Jak znaleźć na to wszystko czas? Pani jest dość zapracowaną osobą…

To jest kwestia tzw. spokoju wieczora i nawyku czytania. Czasem jestem jednak zbyt zmęczona i po prostu muszę iść spać. Może dlatego ten „Świat w płomieniach” idzie mi bardzo opornie. Jednak czytam dużo, nie ma co ukrywać.

Zatem miłej lektury i dziękuję bardzo za rozmowę.

Rozmawiał: Michał Derkacz, redakcja dlaStudenta.pl

fot. Krzysztof Zatycki

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

 
BLOK PROMOWANY
Weź udział w konkursie i poznaj moc jagód acai!Przetestuj nowe kosmetyki Ziaja polecane w pielęgnacji współcześnie wrażliwej skóry.

Zapowiedzi

Sama przeciw wszystkim

Reżyser: John Madden
Gatunek: Thriller
Produkcja: USA
W kinach od: 02-06-2017

FB dlaMaturzysty.pl reklama