"Nie oczekujcie na Sąd Ostateczny. On odbywa się co dzień"
Ludzkie dramaty, które dzieją się zwykle na naszych oczach. Te, które czasem oczywiste, swoje potwierdzenie i dramatyczną siłę przybierają w głębi duszy. Tajemnice, obawy i cierpienia potrafią niszczyć, a patrząc na kogoś, nigdy nie możemy przeczuć, co dzieje się w jego wnętrzu.
Daniel Koziarski w swojej najnowszej książce „Mój prywatny sąd ostateczny" zgrabnie i w bardzo nowoczesny sposób ujął życiowe dramaty. Nie sposób przywołać tu wszystkich powiązań łączących głównych bohaterów. Prawniczka, taksówkarz, prostytutka czy gej- każdy z nich ma swoją tajemnicę. I bez znaczenia jest, czy jest to śmiertelna choroba sprowadzająca na ziemię wykształconą, pewną siebie kobietę. Czy seryjne morderstwa zdeterminowanego ojca, mające dać odwet samobójczej śmierci córki. Każdy dramat jest osobisty i każdy jest rujnującym przewrotem w życiu.
Książka dotyka wewnętrznych sfer życia bohaterów, nie omijając przy tym współczesnych problemów społecznych takich jak aborcja, prostytucja czy homoseksualizm. Wydarzenia mają miejsce w bardzo aktualnym świecie. Ukazanie punktów widzenia każdej z osób jest często spotykanym i bardzo atrakcyjnym posunięciem. Czytając, łatwo wyczuć emocje i poruszyć w sobie wiele aspektów życia, być może dotąd nam nieznanych. Treść, choć momentami wulgarna, nie odrzuca, a przyczynia się do nadania emocjonalności i autentyczności wydarzeniom. Książkę chłonie się szybko, a zazębiające się wątki wciągają pozostawiając pytanie: co dalej?
„Mój prywatny sąd ostateczny" to na pewno pouczająca pozycja, mogąca wnieść co nieco w nasze przeświadczenia. Pokazuje, że nie ma sposobu na to, by odwrócić wyrządzone zło, choćbyśmy bardzo tego pragnęli, a decyzje, które kiedyś zapadły lub właśnie zapaść nie zdołały, odbijają się piętnem na naszym życiu. Zdawał sobie z tego sprawę Albert Camus pisząc: „ Nie oczekujcie na Sąd Ostateczny. On odbywa się co dzień."
Daniel Koziarski, "Mój prywatny Sąd Ostateczny", Wydawnictwo GRASSHOPPER, premiera: 20 listopada 2009
Agnieszka Zubko
(agnieszka.zubko@dlastudenta.pl)





